Strona główna / Dowcipy / Baba u Lekarza

Autor Baba u Lekarza
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Przychodzi baba do lekarza w wigilię i mówi... ludzkim głosem.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Przychodzi facet do lekarza.

- Co się stało? - pyta lekarz.

Na to facet po cichutku:

- Panie doktorze to ja, baba, tylko się tak przebrałam!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Przychodzi baba do lekarza z zezem rozbieżnym:

- Co się pani tak rozgląda?
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i seksowna. Lekarz od razu każe jej się rozebrać.

Baba protestuje:

- Ależ panie doktorze, to ja jestem chora!

- To proszę pokazać gardło - mówi lekarz.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Przychodzi baba do lekarza cała w muchach.

Lekarz ją pyta: Po co pani przyszła?

-Zostałam zmuszona.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Kowalska spotyka Nowakową.

-Jak się chcecie kochać z tym swoim chłopem, to kupcie sobie żaluzje.

-A wy se kupcie bryle, bo to nie był mój chłop, tylko wasz.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
-Co ci się stało w oko?

-Dostałem śrubokrętem od Kowalskiej.

-Przez przypadek?

-Nie, przez dziurkę od klucza.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
-Dlaczego pani wpatruje się w moją bieliznę? -pyta Kowalska sąsiadki. -Czy pani swojej nigdy nie wiesza?

Sąsiadka: Owszem, ale dopiero po wypraniu.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
-Dzień dobry sąsiadko, czy pani słyszała ostatnią wiadomość o Kowalskich?

-Nie, nie słyszałam...

-A ja słyszałam, że pani już słyszała.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Spotykają się dwie nie przepadające ze sobą sąsiadki:

-A cóż to, źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? -pyta jedna z nich. -Chorowała pani w nocy?

-Skąd to pani przyszło do głowy? -odparskuje druga.

-No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z naszej przychodni.

-Droga pani Wiśniewska -odpowiada tamta, cedząc powoli słowa. -Jak od pani w każdy piątek wychodzi o świcie pewien przystojny oficer w mundurze pułkownika, to ja od razu nie wrzeszczę na całe gardło, że wybuchła III wojna światowa.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
-To, co wiem i umiem, zawdzięczam nowemu budownictwu.

-Dlaczego?

-Za ścianą mieszkają bardzo inteligentni sąsiedzi
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Przed domem kłócą się dwie sąsiadki. W pewnym momencie jedna z nich nie wytrzymuje i krzyczy do drugiej:

-Ty stara małpo!

-Tylko nie stara! -odkrzykuje druga. -Tylko nie stara!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Sąsiadki rozmawiają na temat Zenka:

-To bardzo pobożny człowiek...

-Skąd to pani wie?

-Nigdy nie przeklina i nie bije żony w niedzielę i święta
mebelki
Administrator
Postów: 3293
-Po co, sąsiadko, zainstalowała pani przy telewizorze lusterko wsteczne?

-To duża wygoda. W ten sposób mogę obserwować męża przy zmywaniu naczyń!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Dwie sąsiadki:

-Ona mi powiedziała, że ty jej powiedziałaś mój sekret, który ja ci powiedziałam w zaufaniu i prosiłam, żeby jej nie powiedzieć.

-Ale ja powiedziałam, żeby nie mówiła tobie, że jej powiedziałam.

-Och, moja droga, nie mów jej więcej, że ja ci powiedziałam, że ona mi to powiedziała.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
-Z jakiego zwierzaka jest twoje futro?

-Z małpy!

-Wspaniałe! Wyglądasz, jakbyś się w nim urodziła!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Spotykają się dwie przyjaciółki:

-Wiesz, mój syn ma trzy miesiące i już siedzi!

-Tak, a za co?
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Przychodzi baba do lekarza z granatem w rękach a lekarz:

- Co pani dolega

- Od dzisaj jestem seks-bomba!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Wraca zrozpaczona baba od lekarza i krzyczy do mężą że ma nowotwór.Sąsiadka,ciekawska franca z uchem przy ścianie,ale że słuch już nie ten,zrozumiała że baba ma nowy otwór.

"czemu nie" myśli sobie, "mi też się przyda nowy otwór".leci więc do lekarza,i od progu:

-panie doktorze,chcę mieć nowy otwór jak moja sąsiadka co tu przed chwilą była! Lekarz stuka się palcem w czoło,a baba na to:

-oj kochanienki,tylko nie na czole, bo mi stary jajami oczy wybije!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Przychodzi baba do ginekologa i lekarz mówi jej, że nigdy w życiu nie widział takiej dużej "dziury". Baba przestraszyła się i po powrocie do domu postanowiła to sprawdzić. Połozyła sobie lustro na podłodze i ogląda tą dziurę. Na tę chwilę wchodzi mąż i pyta ją:

- A co ty robisz?

-Aaa... to taka niewinna gimnastyka...

-Acha, właściwie to masz rację, przyda ci się. Tylko uważaj żebyś w tą dziurę w podłodze nie wpadła.
[1] [2] [3] [4] [5]



Czas generowania: 0.1044 s. Użycie pamięci: 1864 kB. Ilość zapytań do bazy: 5.
Powered by furanium 0.11 beta