Strona główna / Dowcipy / Dresiarze

Autor Dresiarze
mebelki
Administrator
Postów: 3293

Yo ziomale!
Tracham sobie dziś bryka jak wporzo umcyk, z ziomalem pingpongiem.
Nagle lookam, a tu śmiga dojara, szmaty ma cool, aż widać jej majtki z
uzda, na gałach matriksy, normalnie zajebaszczo. Koleś szybko zlepił
bałwana i pyta - ściemniamy? Nie chciałem, bo z niego przygaś i
zawsze trzodę robi. No i widać że to blachara, a moja bryka to trabant
po tuningu. Mi to tito, ziomal, mówię, palimy trampki, jutro tejknę od
zgreda furę i pościemniamy, zresztą dziś nie mam genów nawet na
ciurlanie dropsa. Poza tym jutro pogrzeb, a ja czeski jestem i nie chcę
rano schizować. Ziomal walnał karpia i looka na mnie jakbym miał
errora ale gada MTV brachu - sobie możesz nawet bić Niemca po
kasku jak lubisz. Uderzyliśmy jeszcze do maka i wrzuciliśmy po
wieśmaku, a potem na chawirę.
Yo! Spox! Pozdro.
[1]



Czas generowania: 0.0987 s. Użycie pamięci: 1824 kB. Ilość zapytań do bazy: 5.
Powered by furanium 0.11 beta