![]() |
Mebelkoweforum :)ZALOGUJ REJESTRUJ POMOC |
|---|
| Autor | Czapajew | |
|---|---|---|
mebelki![]() Administrator Postów: 3293 |
'Biali' wzięli do niewoli Czapajewa i Pietkę. Codziennie pytali Czapajewa o tajemnice wojskowe, wracał do celi strasznie pobity. Po tygodniu zaczął uderzać głową w ścianę. - Towarzyszu dowódco, przestańcie - prosi Pietka - nie wystarczą ciosy 'białych'? - Ech, Pietka, nie rozumiesz... Ta cholerna skleroza! |
|
mebelki![]() Administrator Postów: 3293 |
- Kto wczoraj pił? - spytał Czapajew drużynę wyprężoną na placu apelowym. Milczenie. - Kto pił, pytam?! - Ja - przyznał się Pietka po dłuższej chwili. - Dobrze. Drużyna do musztry przystąp! A ty Pietka chodź, wypijemy klina... |
|
mebelki![]() Administrator Postów: 3293 |
W muzeum Rewolucji przewodnik demonstruje szkielet Czapajewa. - A ten mały szkielecik obok, to kto? - pyta turysta. - To Czapajew w dzieciństwie... |
|
mebelki![]() Administrator Postów: 3293 |
Czapajew dowiedział się, iż aby poznać dziewczynę, trzeba do niej swobodnie podejść, porozmawiać o pogodzie i przedstawić się. Pewnego razu spotkał śliczną dziewczynę spacerującą z pudelkiem. Podszedł więc, z całej siły kopnął pieska i rzekł: - Nisko leci. Chyba na deszcz... Nawiasem mówiąc, niech pani pozwoli się przedstawić: Czapajew jestem! |
|
mebelki![]() Administrator Postów: 3293 |
Rankiem Czapajew wychodzi z burdelu. - A pieniądze - krzyczy za nim dziewczyna. - Rewolucjoniści pieniędzy nie biorą! - dumnie odparł Czapajew. |
|
mebelki![]() Administrator Postów: 3293 |
Jedzie Czapajew w przedziale pociągu z dwiema damami. - Niech pani nie kładzie jaj na srebro - radzi jedna z pań drugiej. - Od tego srebro matowieje. - Trzeba się uczyć przez całe życie - powiedział Czapajew i przełożył papierośnicę z kieszeni spodni do marynarki. |
|
mebelki![]() Administrator Postów: 3293 |
Czapajew rozmawiał z Roztową. W pewnym momencie poprosił o wybaczenie i wyszedł. Po chwili wrócił cały mokry. - Deszcz? - spytała Roztowa. - Nie, wiatr... |
|
mebelki![]() Administrator Postów: 3293 |
Pewnego razu w pociągu Czapajew zdjął skarpety i powiesił na wieszaku. - Czy pan, panie dowódco - spytał go Pietka - wymienia czasami skarpety? - Tylko na wódkę! |
|
| [1] | ||