Strona główna / Dowcipy / Inne

Autor Inne
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
- Dojadę tym autobusem do Centrum ?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja ?- pyta druga.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Rozmawiają dwie blondynki:
- Och, macie nowy stół!
- Tak, wczoraj mąż przyniósł od stolarza.
- Masz dobrego męża. Mój był wczoraj w konserwatorium i nie przyniósł do domu żadnej konserwy.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Jadą trzy blondynki windą. Nagle coś się zepsuło i winda stanęła między piętrami. Jedna z nich przerażona tłucze w ścianki, ale nic to nie daje. Druga zrezygnowana usiadła w kącie. Wreszcie trzecia po półgodzinnym namyśle mówi:
- To co dziewczyny, krzyczmy razem!!!
A blondynki:
- Razem, razem, razem !!!!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Dlaczego blondynki nie jedzą ogórków konserwowych?
- Bo nie mogą wsadzić głowy do słoika...
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Czym się rożni blondynka od ferrari?
Ferrari nie można pożyczyć!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Dlaczego blondynki nie myją zębów?
- Bo im się mydło do buzi nie mieści.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Co oznacza blondynka pod prysznicem?
- Czysta głupota.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Święta. Dwie blondynki jada po choinkę. Wjeżdżają do lasu, wychodzą z samochodu. Po kilku godzinach brnięcia w śniegu jedna z nich mówi:
- Wiesz co? Zimno mi... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Podchodzi blondynka do Informacji PKP:
- Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?
- Chwileczkę....
- Dziękuję!!!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky
Ano... są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Po kilkumiesięcznej znajomości blondynka pyta swego wybranka:
- Znamy sie już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Blondynka nie chce się oddać przy zapalonym świetle? Bądź dżentelmenem i zamknij drzwi samochodu!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Dlaczego blondynki nie potrafią podwoić proporcji w przepisie kuchennym?

- Bo nie mogą rozgrzać pieca do 500 stopni...
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Brunetka do blondynki : "Byłam robić testy ciążowe".

Blondynka : "I co trudne były pytania ?"
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Jak zająć blondynkę przez cały dzień?

- Wpuścić ją do okrągłego pokoju i kazać jej usiąść w rogu.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Jak się nazywa blondynka pomiędzy dwoma brunetkami?

- Przepaść intelektualna.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Jak się nazywa blondynka, która ma jedną półkulę mózgową?

- Obdarowana.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Jadą trzy blondynki windą. Nagle coś się zepsuło i winda stanęła między piętrami. Jedna z nich przerażona tłucze w ścianki, ale nic to nie daje. Druga zrezygnowana usiadła w kącie. Wreszcie trzecia po półgodzinnym namyśle mówi:

- To co dziewczyny, krzyczmy razem!!!

A blondynki:

- Razem, razem, razem !!!!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:

- Dojadę tym autobusem do Centrum ?

- Nie - odpowiada kierowca.

- A ja ?- pyta druga.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Wiecie, co to jest, jak dwadzieścia blondynek stoi obok siebie, dotykając się uszami?

- Kanał powietrzny!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Jasio pyta się Małgosi:
- Co muszę ci dać abym mógł cię pocałować?
- Narkozę! - odpowiada Małgosia.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod nosem:'dupa'.
'Co powiedziałeś tatusiu?'pyta Jasio. 'Aaaa... powiedziałem.... duduś' odpowiada ojciec. 'tatusiu, a co to jest duduś' pyta ciekawski bachor. 'Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko'
'Tato, a jak on wygląda?'
'A, ma takie rączki i nóżki....'
'Tatusiu, a cojedzą dudusie?'
'Mmm. Jedzą warzywa owoce....'
'A tato, a czy dudusie mają dzieci?'
'Noo, tak'
'To znaczy, że dudusie się rozmnażają?'
'Tak'
'A jak się nazywają dzieci dudusia?'
'Eee...dudusiątka.'
'A jak wyglądają dudusiątka?'
'Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe'
'A co jedzą dudusiątka?'
'Eeee..... mleczko piją...'
'Tato, a gdzie mieszkają dudusie?'
'DUPA!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Nauczycielka w szkole pyta Jasia.
- Jasiu, powiedz co mamy z gąski?
- Smalec.
- No dobrze Jasiu, ale co jeszcze?
- Smalec.
-Dobrze, powiedz mi, co masz w poduszce?
- Dziurę.
- A co jest w tej dziurze?
- Pierze.
- No to co mamy z gąski?
- Smalec.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
- Jasiu jaka to część mowy 'małpa'?
- Jest to czas przeszły od rzeczownika człowiek.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
- Tato daj mi tysiąc złotych!
- Na co?
- Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
- Tato dlaczego pies sąsiadów już nie szczeka?
- Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: 'Jak trzeba się uczyć?'. Jasio napisał:
'Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!'.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Mama do Jasia:
- Usiądź synku i opowiedz nam jakąś śmieszną historyjkę.
- Problem w tym, że nie mogę usiąść. Przed chwila opowiedziałem śmieszną historyjkę o tatusiu..
mebelki
Administrator
Postów: 3293
Nauczycielka wpisuje do dziennika nowego ucznia:

- Jak się nazywasz?

- Jaś...

- Dobrze, a nazwisko?

- Kiedy ja się wstydzę, bo mam brzydkie nazwisko.

- Wszystko jedno, ale muszę je tu wpisać.

Jasio waha się i po chwili wyszeptuje:

- To jest takie brzydkie coś, co pani codziennie trzyma w dłoni...

Nauczycielka patrzy zdziwiona na Jasia.

- Czy to jest ch**?

- Nie, Kreda.
mebelki
Administrator
Postów: 3293
- Mamo, dzieci śmieją się ze mnie, bo mam duże zęby.

- To nie prawda, ale nie mów już nic więcej, bo mi podłogę dziurawisz
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10][13] [14]



Czas generowania: 0.1084 s. Użycie pamięci: 1893 kB. Ilość zapytań do bazy: 5.
Powered by furanium 0.11 beta